W czwartek około godziny 16:30 zawalił się kilkunastometrowy fragment muru przy zamku Książ w Wałbrzychu. Kamienie spadły na znajdującą się poniżej trasę turystyczną, powodując niegroźne obrażenia u dwóch osób.

Straż pożarna i pogotowie w akcji

Jak relacjonują świadkowie, około godziny 16:30 mur przy zamku Książ osunął się na popularną wśród turystów alejkę. Lokalny serwis walbrzych24.com poinformował, że na miejsce zdarzenia natychmiast przybyły dwie jednostki straży pożarnej oraz karetka pogotowia. Rzecznik dolnośląskiej policji, mł. asp. Paweł Noga, potwierdził, że dwie osoby doznały niegroźnych otarć naskórka i nie wymagały hospitalizacji.

https://www.facebook.com/100063770280843/videos/310930888678833

Fragment muru, który uległ zawaleniu, znajdował się w północnej części zamku. Obecnie ta część trasy turystycznej jest wyłączona z ruchu, a teren został zabezpieczony przez służby. Rzecznik Zamku Książ w Wałbrzychu, Mateusz Mykytyszyn, wyjaśnił, że mur ma 800 lat i nikt nie był w stanie przewidzieć tego zdarzenia wcześniej.

Pomimo incydentu, życie w zamku toczy się dalej. Mateusz Mykytyszyn zapewnił, że zniszczony fragment muru zostanie odbudowany, a wypadek nie zakłóci pracy zamku ani organizacji nadchodzących wydarzeń. Już dzisiaj odbywają się międzynarodowe zawody w powożeniu tradycyjnym, które nie będą miały żadnych przeszkód związanych z incydentem.

Zamek Książ – Perła Dolnego Śląska

Znajdujący się w Wałbrzychu Zamek Książ, będący trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce (po zamku w Malborku i Zamku Królewskim na Wawelu), przyciąga rocznie ponad 300 tysięcy turystów. Zamek, który powstał w latach 1288-1292 na miejscu dawnego grodu drewnianego, posiada bogatą historię i wiele tajemniczych podziemi oraz tuneli. Dla wielu odwiedzających, historia księżnej Daisy jest głównym magnesem przyciągającym do tego miejsca.

Pomimo ostatniego incydentu, Zamek Książ nadal pozostaje jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska, oferując nie tylko piękne widoki, ale także bogatą historię i kulturę. Przyczyny zawalenia muru są obecnie badane, a zamek kontynuuje swoją działalność, dbając o bezpieczeństwo i komfort zwiedzających.

Czytaj również: Woda w morzu jak w wannie. Turyści zmuszeni do pozostania w hotelach