Wybory prezydenckie w USA za nami, a Donald Trump powrócił na stanowisko prezydenta. Jednym z symboli jego prezydentury jest Mar-a-Lago – ekskluzywna posiadłość na południowej Florydzie, która w weekendy była jego „Białym Domem na południu”. Po zakończeniu pierwszej kadencji stała się jego głównym miejscem zamieszkania, fascynując zarówno zwolenników, jak i krytyków Trumpa. Jednak sam zakup tej nieruchomości miał swoje kulisy pełne intryg i nieoczywistych manewrów.

Mar-a-Lago, położona w malowniczym Palm Beach, powstała w latach 20. XX wieku z inicjatywy Marjorie Merriweather Post, jednej z najbogatszych Amerykanek tamtych czasów i spadkobierczyni fortuny Post Cereals. Przez lata posiadłość zmieniała właścicieli i przeznaczenie, aż w 1985 roku trafiła w ręce Donalda Trumpa, który zapłacił za nią około 7 milionów dolarów. Jednak nie była to łatwa transakcja – początkowo właściciele odrzucili ofertę Trumpa w wysokości 15 milionów dolarów. Zdeterminowany miliarder zastosował wówczas sprytną, choć nieuczciwą zagrywkę: nabył za 2 miliony dolarów ziemię sąsiadującą z Mar-a-Lago, grożąc, że zbuduje tam wysoki dom, który zasłoni widok na ocean. Manewr ten obniżył atrakcyjność posiadłości, co pozwoliło mu sfinalizować zakup za dużo niższą cenę, wynoszącą około 7 milionów dolarów.

Od momentu zakupu, Mar-a-Lago stała się jednym z najważniejszych symboli statusu Trumpa. Przez pierwszą dekadę służyła jako jego prywatna rezydencja, lecz w 1994 roku otworzył tam ekskluzywny klub członkowski, do którego przynależą tylko najbogatsi Amerykanie. Początkowo opłata za członkostwo wynosiła 25 tysięcy dolarów, ale szybko wzrosła, osiągając 200 tysięcy dolarów. Po objęciu przez Trumpa stanowiska prezydenta w 2017 roku opłata wzrosła ponownie, osiągając 200 tysięcy dolarów, a w kolejnych latach tylko rosła. W 2024 roku wejście do elitarnego klubu kosztuje już milion dolarów.

Jak mieszka Donald Trump? Zaglądamy do luksusowej rezydencji Mar-a-Lago

Obiekt nie jest typową rezydencją – przypomina bardziej luksusowy resort. Na terenie posiadłości znajduje się ponad 120 pomieszczeń, w tym eleganckie sale bankietowe ozdobione złotymi płatkami, bar, baseny, przestrzeń do gry w karty oraz prywatne spa, siłownia i restauracja, gdzie w menu można znaleźć dania nazwane imionami członków rodziny Trumpa. To miejsce przepełnione jest osobistymi akcentami – na ścianach wiszą portrety Trumpa, a na korytarzach i w pokojach łatwo dostrzec gadżety z jego kampanii wyborczych, w tym słynne czerwone czapki z hasłem „Make America Great Again”. Nawet łazienki – w liczbie 33 – zdobią okładki prasowe z jego wizerunkiem.

Prywatna część rezydencji obejmuje 770 m² luksusu, z ośmioma sypialniami i łazienkami. W oddzielnych willach często zatrzymywały się jego dorosłe dzieci, co czyniło Mar-a-Lago idealnym miejscem zarówno do wypoczynku, jak i do spotkań rodzinnych. Od początku swojej prezydentury Trump korzystał z posiadłości jako weekendowej oazy, odpoczywając tam od politycznego zgiełku Waszyngtonu. To właśnie tam odbył się wieczór wyborczy, na którym 5 listopada ogłoszono jego zwycięstwo.

Dostęp do tego luksusowego świata jest zarezerwowany dla wybranych. Jedynie członkowie klubu i ich goście mogą przekroczyć bramy Mar-a-Lago, co czyni to miejsce jeszcze bardziej ekskluzywnym i pożądanym. Wiele osób marzy o choćby krótkiej wizycie w tym symbolu bogactwa i prestiżu, ale na razie mogą tylko podziwiać to wyjątkowe miejsce z daleka.

foto: AP NEWS

Czytaj również: Skandal na Teneryfie. Policja oszukiwała turystów. Trzech funkcjonariuszy aresztowanych