Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Ratownicy TOPR odnaleźli ciało zaginionego turysty po słowackiej stronie grani. To kolejna tragedia w trudnych zimowych warunkach górskich.

Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zakończyli poszukiwania zaginionego turysty. Niestety, odnaleziono jego ciało w rejonie Pośredniego Goryczkowego Wierchu po słowackiej stronie grani. Informację o odnalezieniu mężczyzny podano w środę, 29 stycznia, około godziny 13:00.

Tragiczny finał akcji ratunkowej w Tatrach

Zaginięcie mężczyzny zgłoszono we wtorek, 28 stycznia, po godzinie 18:00. Ostatni kontakt z rodziną miał miejsce trzy godziny wcześniej – turysta zapewnił wówczas, że „wszystko jest w porządku”. Niestety, niedługo potem telefon stał się nieaktywny, co utrudniło jego namierzenie przez służby ratunkowe.

Jego samochód odnaleziono na parkingu w Kirach, u wylotu Doliny Kościeliskiej, co sugerowało, że mógł udać się na wymagającą trasę w wyższe partie gór. Poszukiwania prowadzone były przez ratowników TOPR przy wsparciu śmigłowca i trwały całą noc oraz środowy poranek.

Trudne warunki w Tatrach

Warunki pogodowe w Tatrach wciąż są bardzo wymagające. Silny wiatr osiągający we wtorek prędkość 120 km/h, zróżnicowana pokrywa śnieżna i oblodzenia w rejonie grani sprawiają, że poruszanie się w górach wymaga dużego doświadczenia i odpowiedniego sprzętu. Ratownicy apelują do turystów o rozwagę i śledzenie komunikatów TOPR przed każdą wyprawą w Tatry.

Czytaj również: Skandal na Podhalu? Nagranie z saniami wywołało burzę

Źródło: PAP