Wyobraź sobie, że dostajesz pocztówkę wysłaną przez… prapradziadka! To nie scenariusz filmu fantasy, a prawdziwa historia z Walii, która elektryzuje internautów. Po 121 latach od nadania, pocztówka z 1903 roku trafiła w końcu pod wskazany adres w Swansea.

Niespodziewane znalezisko w stosie korespondencji

Pracownicy Swansea Building Society przecierali oczy ze zdumienia, gdy wśród sterty listów znaleźli pocztówkę z… 3 sierpnia 1903 roku! Adres na przesyłce wskazywał na budynek, w którym obecnie mieści się siedziba firmy. Pocztówka zaadresowana była do Lydii Davies, która najprawdopodobniej mieszkała pod tym adresem ponad wiek temu. Nadawcą była prawdopodobnie bliska jej osoba – treść sugeruje zażyłość i wspólny sekret.

Tajemnicza treść intryguje internautów

Na karcie pocztowej widnieje zimowa sceneria z jeleniem na pierwszym planie. Z kolei treść listu jest dość enigmatyczna. Nadawca przeprasza, że nie udało mu się zdobyć “pary czegoś”, cokolwiek to znaczy, i dopytuje o samopoczucie adresatki. Zaintrygowani pracownicy firmy postanowili rozwikłać zagadkę tajemniczej pocztówki. Apelują w mediach społecznościowych o pomoc w odnalezieniu potomków Lydii Davies lub kogokolwiek, kto mógłby udzielić informacji na temat nadawcy i historii tej niezwykłej przesyłki.

Pocztówka niczym podróż w czasie

Odkrycie wywołało lawinę komentarzy i przypomniało, że nawet w czasach e-maili i SMS-ów, tradycyjna pocztówka wciąż ma w sobie magię. Kto wie, jakie jeszcze historie skrywają stare listy i pocztówki? – Wiemy, że to było dość dawno temu, ale pomyśleliśmy, że byłoby fascynujące dowiedzieć się, jak wyglądało życie na Cradock Street 121 lat temu – mówi Henry Darby, specjalista ds. marketingu i komunikacji w Swansea Building Society.

Czytaj więcej: Koszmar polskiego turysty w Tunezji. Pojechał na all inclusive, trafił do więzienia

źródło: Wales Online