W dzisiejszych czasach coraz więcej podróżnych nie wyobraża sobie rozłąki z internetem nawet na wysokości kilku tysięcy metrów. Dzięki nowoczesnym technologiom, dostęp do Wi-Fi na pokładzie samolotu staje się standardem, choć wciąż istnieje wiele osób, które zastanawiają się, jak to możliwe, skoro na początku każdego lotu proszeni jesteśmy o włączenie trybu samolotowego.

Przed startem każdego lotu, personel pokładowy prosi pasażerów o włączenie trybu samolotowego w swoich urządzeniach. To standardowa procedura, która ma na celu wyłączenie wszystkich funkcji komunikacji bezprzewodowej w telefonach i tabletach. Włączenie trybu samolotowego blokuje możliwość odbierania połączeń, wysyłania wiadomości tekstowych oraz transmisji danych.

Sekrety Wi-Fi na pokładzie. Jak linie lotnicze zapewniają dostęp do sieci?

Wiele osób wierzy, że tryb samolotowy jest niezbędny ze względów bezpieczeństwa, aby zapobiec zakłóceniom w działaniu systemów pokładowych. Choć nowoczesne samoloty są zaprojektowane w taki sposób, by były odporne na tego rodzaju zakłócenia, tryb samolotowy nadal jest istotny z innego powodu. Jak zauważa Patrick Smith, zawodowy pilot i autor książki „Pilot ci tego nie powie”, standardowe funkcje telefonów mogą wprowadzać zakłócenia w słuchawkach pilotów, co wpływa na ich koncentrację.

Choć tryb samolotowy wyłącza standardowe funkcje komunikacyjne, nie stoi on na przeszkodzie korzystaniu z Wi-Fi na pokładzie. Obecnie wiele linii lotniczych oferuje swoim pasażerom możliwość połączenia się z internetem w trakcie lotu. Działanie Wi-Fi w samolocie opiera się na dwóch głównych systemach: naziemnym i satelitarnym.

System Wi-Fi typu powietrze-ziemia działa podobnie do standardowej komunikacji komórkowej. Samolot wyposażony jest w antenę umieszczoną pod kadłubem, która łączy się z wieżami komórkowymi na ziemi. Podczas lotu, samolot automatycznie przełącza się na najbliższy nadajnik, co umożliwia ciągły dostęp do sieci. Dzięki temu pasażerowie mogą surfować po internecie, przeglądać media społecznościowe czy oglądać filmy na platformach streamingowych. Jednakże ten system ma swoje ograniczenia – przestaje działać nad rozległymi obszarami wodnymi, takimi jak oceany.

W przypadku tras transoceanicznych z pomocą przychodzi Wi-Fi satelitarne. Samolot łączy się z satelitą, który przekazuje sygnał do stacji naziemnych. Antena satelitarna, umieszczona na szczycie kadłuba samolotu, umożliwia połączenie z siecią. Choć to rozwiązanie jest bardziej wszechstronne, jego prędkość bywa wolniejsza w porównaniu do systemu powietrze-ziemia.

Nie wszystkie linie lotnicze oferują dostęp do Wi-Fi na pokładzie. Tańsi przewoźnicy, tacy jak Ryanair czy WizzAir, na razie nie zapewniają takiej usługi. Z kolei Lufthansa była pionierem w tej dziedzinie, wprowadzając internet na pokładach swoich samolotów już w 2003 roku, szczególnie na trasach dalekiego zasięgu.

W Polsce Polskie Linie Lotnicze LOT również wprowadzają Wi-Fi do swojej floty. Pierwszy samolot wyposażony w tę technologię to Airbus A330-900neo, obsługiwany przez Air Belgium, który wykonuje loty do Nowego Jorku. Planowane jest, że po modernizacji floty Boeingów 787-8 Dreamliner, która ma się odbyć w latach 2025-2026, Wi-Fi będzie dostępne na większej liczbie tras.

Czytaj również: Trzy państwa, jedno lotnisko. Zobacz, jak łatwo znaleźć się tam, gdzie nie planowałeś