
W ostatnich tygodniach temat inwazji pluskiew w jednym z popularnych ośrodków w Bieszczadach zdominował dyskusje wśród turystów i mieszkańców regionu. Decyzja o zamknięciu obiektu została wydana przez powiatowego inspektora sanitarnego w Ustrzykach Dolnych, po serii skarg dotyczących pogryzień przez te uciążliwe owady.
Pluskwy to niewielkie, lecz bardzo uciążliwe owady, które żywią się krwią. Ich ugryzienia objawiają się swędzącymi, czerwonymi kropkami, często otoczonymi obrzękiem. W niektórych przypadkach ugryzienia mogą powodować silny dyskomfort lub nawet ból, co miało miejsce w przypadku turystów przebywających w zamkniętym już ośrodku w Bieszczadach.
Koszmar w Bieszczadach. Turystka trafiła na SOR przez pluskwy
Turyści z Kujaw, którzy wynajęli domek w połowie sierpnia, początkowo myśleli, że są pogryzieni przez komary lub inne owady. Sytuacja pogorszyła się w kolejnych dniach, kiedy u jednej z osób problem stał się na tyle poważny, że konieczne było sprawdzenie materaca. To wtedy okazało się, że przyczyną dolegliwości są pluskwy.
Po wykryciu owadów, turyści zgłosili problem właścicielowi. Niestety, jak relacjonują, reakcja była opóźniona. Nowy materac został dostarczony dopiero po dwóch dniach, a ekipa dezynfekcyjna pojawiła się dzień później, niż pierwotnie obiecano. Na domiar złego, prace dezynfekcyjne przeciągnęły się do późnych godzin wieczornych, a po powrocie do domku turyści wciąż zauważyli martwe i żywe insekty. Silny zapach środka do dezynfekcji dodatkowo utrudniał dalszy pobyt.
Jednym z najbardziej dotkniętych incydentem była partnerka jednego z turystów, która miała pogryzione ręce, nogi, plecy i twarz. Jej stan wymagał interwencji medycznej na SOR, gdzie podano jej zastrzyk sterydowy.
Właściciel ośrodka, w rozmowie z dziennikarzem „Gazety Wyborczej”, wyraził zdziwienie, dlaczego problem dotyczył tylko jednej osoby z grupy ośmiu turystów. Twierdził, że sytuacja mogła być efektem wcześniejszego przywiezienia owadów przez samych gości. Dodatkowo zasugerował, że może chodzić o próbę wyłudzenia odszkodowania. Takie komentarze wzbudziły duże kontrowersje, zwłaszcza że poszkodowani twierdzą, iż właściciel nie przeprosił za zaistniałą sytuację.
W dniu 29 sierpnia powiatowy inspektor sanitarny w Ustrzykach Dolnych wydał decyzję o zamknięciu ośrodka z powodu stwierdzonej inwazji pluskiew. Turyści zapowiedzieli, że będą domagać się rekompensaty w wysokości 5 tys. zł oraz zwrotu kosztów za pobyt w Bieszczadach.
Zdarzenie to podkreśla znaczenie odpowiedniego przygotowania przed wyborem miejsca noclegowego. Oto kilka wskazówek, jak uniknąć problemów z owadami:
- Sprawdzaj opinie innych turystów – Często goście dzielą się swoimi doświadczeniami w Internecie. Warto zwrócić uwagę na recenzje dotyczące czystości i problemów z insektami.
- Przed przyjazdem zapytaj o standardy higieniczne – Kontakt z właścicielem ośrodka przed przyjazdem może rozwiać wątpliwości dotyczące standardów utrzymania czystości.
- Dokładnie sprawdzaj pokój po przyjeździe – Szybkie sprawdzenie materacy, poduszek i zakamarków pomoże w wykryciu ewentualnych problemów z owadami.
- Zachowuj dokumentację – W razie jakichkolwiek problemów, warto robić zdjęcia i zapisywać wszystkie szczegóły dotyczące zgłoszeń i reakcji obsługi.
Incydent z pluskwami w Bieszczadach pokazuje, że choć region ten cieszy się dużą popularnością wśród turystów, warto zadbać o każdy szczegół podczas planowania wyjazdu, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Czytaj również: Szokujące historie kelnerów z Sopotu. Oto co naprawdę dzieje się w restauracjach








