
Od 15 sierpnia 2024 roku w polskich hotelach zaczęły obowiązywać nowe przepisy związane z bezpieczeństwem małoletnich. Zmiany wynikają z ustawy „Kamilka”, wprowadzonej po tragicznym incydencie z maja 2023 roku, który wstrząsnął całą Polską. Śmierć 8-letniego chłopca, zakatowanego przez ojczyma, skłoniła ustawodawców do zaostrzenia przepisów mających na celu ochronę dzieci przed przemocą i wykorzystywaniem. Ustawa ma na celu systemową ochronę najmłodszych, ale jej zapisy wywołują spore kontrowersje, zwłaszcza w branży hotelarskiej.
Zmiany wprowadzone przez ustawę mają na celu zapewnienie dzieciom skuteczniejszej ochrony, także podczas pobytów w obiektach noclegowych. Zgodnie z przepisami, od lutego 2024 roku hotelarze mają obowiązek identyfikować relacje między dorosłymi gośćmi a podróżującymi z nimi dziećmi. Oznacza to konieczność legitymowania opiekunów, a także sprawdzania, czy osoby dorosłe mają prawo do opieki nad dzieckiem. W praktyce oznacza to weryfikowanie tożsamości dorosłych i sprawdzanie dokumentów poświadczających zgodę rodziców na opiekę nad dzieckiem, jeśli towarzyszy ono np. dziadkom lub znajomym.
Kontrole w hotelach? Jak ustawa “Kamilka” zmienia zasady pobytu z dziećmi
Przepisy spotkały się z mieszanymi reakcjami. Wielu hotelarzy obawia się, że wprowadzenie nowych procedur może wywołać niezadowolenie gości. Klienci mogą poczuć się nadmiernie kontrolowani, co wpłynie negatywnie na komfort ich pobytu. Branża zwraca uwagę, że pracownicy hoteli nie są policjantami ani urzędnikami i często brakuje im odpowiednich narzędzi, aby rzetelnie wywiązywać się z nowych obowiązków.
Krzysztof Szadurski z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego zauważa, że przepisy dotyczące identyfikacji relacji między dorosłym a dzieckiem są dość nieprecyzyjne. Ustawa pozwala na dowolną formę identyfikacji – może to być zarówno oświadczenie pisemne, jak i ustne. Decyzja o tym, jaką procedurę przyjąć, leży po stronie hotelarzy, co prowadzi do poczucia niepewności. W przypadku niewdrożenia odpowiednich procedur, obiektom noclegowym grożą wysokie kary, sięgające nawet 30 tysięcy złotych.
Przedsiębiorcy działający w branży turystycznej zgłaszają, że nie czują się odpowiednio przygotowani do wprowadzenia nowych standardów. W ankietach przeprowadzonych przez platformę nocowanie.pl wielu hotelarzy wyraziło obawy związane z praktycznym zastosowaniem przepisów. Brakuje precyzyjnych wytycznych dotyczących tego, jak weryfikować, czy osoba towarzysząca dziecku jest jego opiekunem prawnym. Z dokumentów Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że hotelarze powinni reagować na przemoc wobec dzieci i zgłaszać niepokojące sytuacje odpowiednim organom, jednak nieprecyzyjne zapisy ustawy utrudniają jej skuteczne wdrożenie.
Wprowadzenie ustawy „Kamilka” wywołuje duże wyzwania dla branży turystycznej. Hotelarze obawiają się nie tylko wysokich kar, ale także negatywnego wpływu na komfort gości. Z jednej strony nowe przepisy mają na celu ochronę dzieci, z drugiej jednak – brak jasnych wytycznych i procedur sprawia, że hotelarze czują się zagubieni. Ważne jest, aby branża miała wsparcie w dostosowaniu się do nowych wymagań, a goście mogli czuć się bezpiecznie i komfortowo podczas swoich pobytów.
Czytaj również: Gdzie w Polsce znaleźć pustynię? Odkryj najbardziej egzotyczne miejsca








