
Podróżujący na trasach krajowych w Polsce liniami Ryanair mogą od teraz napotkać na pewne utrudnienia. Popularny irlandzki przewoźnik zrezygnował ze sprzedaży pokładowej na krajowych połączeniach lotniczych. Powodem tego jest wymóg płatności gotówką, który obowiązuje na lotach krajowych, a którego linia nie zamierza wdrażać.
Podróżując z Krakowa do Gdańska, Szczecina czy na innych krajowych trasach obsługiwanych przez Ryanair, pasażerowie mogą być zaskoczeni brakiem możliwości zakupu jedzenia czy napojów na pokładzie. Decyzja ta może szczególnie dotknąć osoby, które nie miały okazji zaopatrzyć się w przekąski przed wejściem na pokład. Jak donosi serwis Fly4free.pl, linia lotnicza od pewnego czasu zrezygnowała z prowadzenia sprzedaży na pokładzie i nie planuje jej przywrócić.
Koniec sprzedaży pokładowej w Ryanair. Zobacz, co czeka pasażerów
Wysokie ceny przekąsek i napojów na polskich lotniskach od dawna budzą kontrowersje wśród pasażerów. Dotychczas jedną z alternatyw było skorzystanie z oferty pokładowej, która w przypadku tanich linii lotniczych często okazywała się bardziej przystępna cenowo. Niestety, na krajowych trasach obsługiwanych przez Ryanair, ta opcja nie jest już dostępna. Oznacza to, że pasażerowie muszą wcześniej przygotować się na podróż, zabierając ze sobą jedzenie i napoje z domu lub kupując je na lotnisku przed lotem.
Decyzja Ryanaira wynika z przepisów obowiązujących na polskich trasach krajowych, które wymagają, aby linie lotnicze akceptowały płatności gotówką. Przewoźnik, który już cztery lata temu zrezygnował z gotówki na pokładzie, nie zamierza zmieniać swojej polityki. Ponadto, krótkie trasy krajowe, takie jak loty z Krakowa do Gdańska, które trwają około 1 godziny i 15 minut, nie sprzyjają prowadzeniu efektywnej sprzedaży pokładowej.
Decyzja Ryanaira o rezygnacji ze sprzedaży pokładowej na polskich trasach krajowych na pewno wpłynie na komfort podróży niektórych pasażerów. Dla wielu z nich przygotowanie własnych przekąsek przed lotem stanie się teraz koniecznością. Warto więc przed planowaną podróżą uwzględnić ten fakt i odpowiednio się przygotować, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek na pokładzie.
Zmiana ta może także skłonić pasażerów do bardziej świadomego planowania podróży i rozważenia alternatywnych opcji zakupu posiłków przed lotem, mimo ich wysokich cen na lotniskach. Ryanair, jako jeden z największych przewoźników w Polsce, z pewnością będzie musiał monitorować reakcje swoich pasażerów na wprowadzoną zmianę i ewentualnie dostosować swoją politykę, jeśli wpłynie to na ich satysfakcję z podróży.
Czytaj również: Pasażerowie Ryanair w szoku. Nowe miarki mogą utrudnić wejście na pokład








