
Jeśli planujesz spędzić nadchodzący weekend nad Bałtykiem i szukasz ciekawego sposobu na urozmaicenie swojego wypoczynku, mamy dla Ciebie wyjątkową propozycję. Do 31 sierpnia 2024 roku masz niepowtarzalną okazję zwiedzenia unikalnego obiektu w Gdańsku – podziemnego zbiornika wody Stara Orunia. To nie tylko gratka dla miłośników historii, ale także fascynująca okazja do spotkania z nietoperzami, które uczyniły to miejsce swoim domem.
Zbiornik Wody Stara Orunia to wyjątkowy zabytek, który od 1869 roku pełnił funkcję kluczowego źródła zaopatrzenia Gdańska w wodę pitną. Zbudowany z czerwonej cegły, zachwyca architekturą przypominającą wnętrza gotyckiego kościoła – z wysokimi nawami i arkadami, które nadają mu tajemniczy i średniowieczny charakter. Mimo że obecnie w zbiorniku znajduje się niewiele wody, jego atmosfera wciąż przyciąga miłośników historii i przyrody.
Gdańsk. Odkryj magię Starej Oruni. To ostatnia szansa tego lata
Zbiornik Stara Orunia jest znany nie tylko z historii, ale również z tego, że stanowi największe siedlisko nietoperzy na Pomorzu. Według archeolog Moniki Kasprzak, w przeszłości zimowało tutaj nawet do 500 nietoperzy. Dziś ich liczba jest mniejsza, ale wciąż imponująca – w obiekcie można spotkać m.in. gacki, nocki oraz rzadko występującego i zagrożonego wyginięciem noceka łydkowłosego.
Zbiornik Wody Stara Orunia będzie dostępny dla zwiedzających do końca sierpnia. Bilet wstępu kosztuje 20 zł, a wizytę warto zaplanować z wyprzedzeniem, aby nie przegapić tej niecodziennej atrakcji. Po zakończeniu sezonu letniego, od września, obiekt zostanie zamknięty ze względu na ochronę nietoperzy.
Jeśli nie zdążysz odwiedzić Starej Oruni w tym sezonie, nie martw się – Gdańsk oferuje inne interesujące miejsca związane z wodą. Od maja do września można zwiedzać dwa pozostałe zbiorniki na gdańskim szlaku: Zbiornik Wody Kazimierz na Wyspie Sobieszewskiej oraz Zbiornik Stary Sobieski na Górze Szubienicznej we Wrzeszczu. Pierwszy z nich to nowoczesna wieża ciśnień, natomiast drugi zachwyca konstrukcją przypominającą podziemny labirynt.
Czytaj również: Turyści często popełniają ten błąd. Co musisz wiedzieć, aby nie wpaść w pułapkę








