
W poniedziałek 19 sierpnia, poranek na warszawskim Lotnisku Chopina upłynął pod znakiem niespodziewanego wydarzenia. Samolot linii Wizz Air, lecący z Warszawy do Larnaki na Cyprze, musiał awaryjnie lądować tuż po starcie. Na pokładzie znajdowało się 225 osób, które ten lot z pewnością zapamiętają na długo.
Airbus A320, który wystartował o godzinie 6:18, wkrótce po starcie zawrócił do Warszawy, a jego lądowanie nastąpiło około godziny 7:00. Przyczyną tej nagłej decyzji, jak podaje TVP3 Warszawa, było prawdopodobnie zasłabnięcie pilota. Choć sytuacja była poważna, samolot bezpiecznie wylądował na warszawskim lotnisku w asyście służb. Na miejscu zadysponowano 12 zastępów pogotowia z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego „Meditrans”.
Dramatyczne chwile na pokładzie. Pilot zasłabł w trakcie lotu
Warunki pogodowe i widoczność w momencie lądowania były bardzo dobre, co ułatwiło bezpieczne zakończenie tej operacji. Jak poinformowała Anna Dermont, rzeczniczka prasowa Polskich Portów Lotniczych i Lotniska Chopina, lądowanie odbyło się zgodnie z procedurami bezpieczeństwa, a na pokładzie nie doszło do żadnych obrażeń.
To jednak nie pierwszy taki przypadek w ostatnich miesiącach, jeśli chodzi o flotę Wizz Air. Pod koniec lipca inny samolot tej linii, tym razem lecący z Krakowa do Stavanger w Norwegii, również musiał przerwać swoją podróż i awaryjnie zawrócić. Piloci, zaniepokojeni usterką techniczną, ogłosili sygnał PAN PAN, co oznacza potencjalne zagrożenie, i podjęli decyzję o powrocie na lotnisko w Krakowie.Na pokładzie tego rejsu znajdowało się 238 osób. Po bezpiecznym lądowaniu pasażerowie otrzymali vouchery na posiłki, a linia lotnicza szybko zorganizowała zastępczy samolot, który przetransportował ich do miejsca docelowego.
Mimo że awaryjne lądowania mogą budzić niepokój wśród pasażerów, warto podkreślić, że są one dowodem na sprawne działanie procedur bezpieczeństwa w liniach lotniczych. Dzięki szybkiej reakcji załogi i odpowiednim procedurom, oba opisane incydenty zakończyły się bez żadnych obrażeń. Linie lotnicze, takie jak Wizz Air, regularnie szkolą swoich pracowników, by radzili sobie w sytuacjach awaryjnych, co pozwala pasażerom czuć się bezpiecznie nawet w nieprzewidzianych okolicznościach.
Podsumowując, awaryjne lądowanie samolotu Wizz Air na Lotnisku Chopina w Warszawie to kolejny dowód na skuteczność działania systemów bezpieczeństwa w lotnictwie. Choć takie incydenty mogą budzić obawy, to szybka reakcja i dobrze zorganizowane służby lotniskowe minimalizują ryzyko i zapewniają pasażerom najwyższy poziom ochrony.
Czytaj więcej: Wyjazd na urlop z dziećmi w czasie roku szkolnego? Polacy mówią jasno, co myślą o zakazie








