
Barcelona, jedno z najpopularniejszych miast turystycznych w Hiszpanii, ogłosiła poważne zmiany dotyczące wynajmu krótkoterminowego mieszkań. Do 2028 roku miasto całkowicie zablokuje możliwość wynajmu mieszkań i apartamentów zagranicznym turystom za pośrednictwem platform takich jak Airbnb.
Decyzja ta jest odpowiedzią na narastający problem nadmiernej turystyki, która od lat wpływa na sytuację mieszkaniową mieszkańców Barcelony. Już w 2015 roku miasto przestało wydawać nowe licencje na wynajem krótkoterminowy, a teraz zdecydowało się cofnąć obowiązujące zezwolenia dla dziesięciu tysięcy właścicieli i pośredników.
Barcelona zamyka drzwi dla turystów. Wynajem krótkoterminowy przechodzi do historii
Wynajem krótkoterminowy stał się niezwykle dochodowym biznesem, jednak preferowanie tego źródła zarobku doprowadziło do drastycznego wzrostu cen na rynku nieruchomości. W ciągu ostatniej dekady czynsze w Barcelonie wzrosły o 68%, a ceny zakupu domów o blisko 40%. To sprawia, że wielu mieszkańców, zwłaszcza młodych, nie stać na życie w mieście.
„Stoimy w obliczu tego, co naszym zdaniem jest największym problemem Barcelony” – powiedział burmistrz miasta Jaume Collboni. Lewicowy polityk zapowiedział, że cofnięcie licencji przywróci na rynek co najmniej 10 tysięcy mieszkań, co ma przyczynić się do poprawy dostępności lokali dla mieszkańców.
Barcelona nie jest jedynym miastem, które podjęło kroki w walce z nadmierną turystyką. Podobne ograniczenia wprowadzono już w Walencji, gdzie od czerwca tego roku zawieszono wydawanie nowych licencji na wynajem krótkoterminowy, a także na Wyspach Kanaryjskich, w Lizbonie i Berlinie.
Zmiany wprowadzane przez Barcelonę mogą stać się przykładem dla innych miast borykających się z problemem nadmiernej turystyki. Walka o dostępność mieszkań i poprawę jakości życia mieszkańców staje się priorytetem, a decyzje takie jak te podjęte przez Barcelonę mogą wyznaczyć nowe standardy w zarządzaniu turystyką miejską.
Czy te drastyczne kroki przyniosą oczekiwane rezultaty? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – przyszłość turystyki w Barcelonie z pewnością będzie inna.
Źródło: CNN
Czytaj również: Czarne flagi na hiszpańskich plażach. 48 kąpielisk nie spełnia norm








