Latem, gdy temperatury sięgają zenitu, nad polskim morzem i jeziorami można zaobserwować ciekawe zjawisko – turystom często puszczają społeczne hamulce. Plażowe kreacje przenoszą się na deptaki, do lokali gastronomicznych i w inne miejsca publiczne, gdzie golizna niektórych może razić. Z najnowszych badań Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna, przeprowadzonych na zlecenie Wirtualnej Polski, wynika, że granice wakacyjnego luzu wciąż budzą kontrowersje wśród Polaków.

W badaniu wzięło udział ponad tysiąc internautów – dorosłych osób w różnym wieku, z różnych części Polski. Pytanie brzmiało: “Czy jesteś za wprowadzeniem w Polsce mandatów dla roznegliżowanych turystów w nadmorskich miejscowościach w miejscach publicznych?”. Wyniki pokazują, że Polacy są podzieleni, ale większość opowiada się za wprowadzeniem pewnych ograniczeń.

Nad morzem bez koszulki? Możesz zapłacić ogromny mandat!

Ponad połowa respondentów (53%) popiera wprowadzenie mandatów dla osób, które opuszczają plażę w negliżu i pojawiają się w innych miejscach publicznych. 26% z nich jest zdecydowanie za surowymi karami, podczas gdy 1% wyraża mniej surowe stanowisko. Z drugiej strony, 32% ankietowanych patrzy na to z tolerancją, a 12% jest stanowczo przeciwko mandatom. 20% respondentów odpowiedziało “raczej nie”, natomiast 15% nie miało zdania na ten temat.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że chodzenie po ulicy w stroju plażowym lub bez odpowiedniej odzieży może być uznane za naruszenie przepisów. W takim przypadku incydent można zgłosić na policję lub do straży miejskiej, co może skutkować grzywną do 1500 złotych.

Pomimo, że wakacje to czas relaksu i luzu, wielu Polaków uważa, że pewne granice powinny być respektowane. Półnagie ciała na ulicy są dla wielu przesadą, nie tylko dla osób starszych czy konserwatywnych. Panowie bez koszulek są akceptowani jedynie na plażach, placach budowy, ewentualnie na letnich koncertach. W innych miejscach takie zachowanie jest uznawane za nieodpowiednie.

Dyskusja na temat granic wakacyjnego luzu w Polsce trwa od lat i wciąż budzi wiele emocji. Wyniki badań Ariadny pokazują, że większość Polaków opowiada się za wprowadzeniem pewnych ograniczeń, aby zapewnić wszystkim komfort i szacunek w miejscach publicznych. Warto pamiętać, że nawet podczas urlopu warto zachować umiar i dostosować swój ubiór do miejsca, w którym się znajdujemy.

Czytaj również: Paragony grozy. Ile za smażoną rybkę nad morzem? Te liczby mówią wszystko