Świąteczny okres, sprzyjający wyjazdom w góry, ponownie przyciągnął turystów w Karkonosze. Niestety, wraz z falą zimowych aktywności pojawiają się również nieodpowiedzialne zachowania, które mogą prowadzić do poważnych wypadków. Jednym z najczęściej omawianych tematów ostatnich dni jest sytuacja na Śnieżce, gdzie turyści, mimo licznych ostrzeżeń, ignorują zasady bezpieczeństwa.

Kilka dni temu media społecznościowe obiegły zdjęcia turystów, w tym dzieci, stojących na zaśnieżonym i oblodzonym dachu obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce, nieopodal słynnej „rynny śmierci”. Ten niebezpieczny punkt w Karkonoszach stał się miejscem brawurowych i nieodpowiedzialnych zachowań, które mogły skończyć się tragicznie.

W sieci szybko pojawiły się komentarze, w których użytkownicy wyrazili swoje oburzenie wobec takiego postępowania. Niektórzy zauważyli, że turyści wciąż wędrują po zamkniętych szlakach bez odpowiedniego przygotowania, często wyposażeni jedynie w „jabłuszka” do zjeżdżania.

Nieodpowiedzialne zachowania na Śnieżce. Co się dzieje na szlakach?

Na grupie „Tajemniczy Dolny Śląsk” opublikowano kolejne zdjęcia dokumentujące nieodpowiedzialne zachowania. Jeden z użytkowników, pan Sylwester Pawłowski, relacjonował:

„O ile fakt posiadania, chociaż małych raków na butach, był na poziomie 50 proc. osób, to znalazły się też takie, co postanowiły korzystać z jabłuszek do ślizgania. Osobiście widziałem 5 takich, z czego 4 kierowały się na Śnieżkę. Jak to się kończy? Przy schodzeniu na koniec ze szlaku jedna osoba złamała prawdopodobnie nogę, korzystając z sanek, też z dzieckiem”.

Reakcje internautów: Patoturyści czy zwykła lekkomyślność?

Internauci zgodnie krytykują tego typu działania, nazywając je nieodpowiedzialnymi i lekkomyślnymi. W komentarzach można przeczytać:

„Co za moda z tymi jabłuszkami. Potem leżą w krzakach połamane lub nie, bo i takie widziałam, nie chciało się nieść, to w krzaki”, „Powinien być zakaz zjeżdżania po szlaku, bo się robi przez to lodowisko”, czy „Ludzie kompletnie nieprzygotowani zjeżdżali na nogach jak na łyżwach”.

Ratownicy górscy apelują o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Zamknięcie szlaków w okresie zimowym nie jest przypadkowe – ryzyko lawin i nieprzewidywalne warunki pogodowe mogą zagrażać życiu. Warto pamiętać, że odpowiednie przygotowanie, w tym odpowiedni sprzęt (np. raki, kijki trekkingowe), a także unikanie zamkniętych tras, są podstawą bezpiecznej wędrówki w górach.

Czytaj również: Hit czy kicz? Nowa iluminacja w Zakopanem podbija internet

Źródło: Facebook @Sylwester Pawłowski – Tajemniczy Dolny Śląsk