
Wczesnym rankiem 19 sierpnia doszło do poważnego wypadku w okolicach Warszawy, który sparaliżował zarówno ruch drogowy, jak i kolejowy. W miejscowości Komorów, w pobliżu Pruszkowa, pociąg relacji Grodzisk Mazowiecki – Warszawa zderzył się z miejskim autobusem na przejeździe kolejowym przy alei Marii Dąbrowskiej. W wyniku tego zdarzenia cztery osoby zostały poszkodowane i przewiezione do szpitala.
Według wstępnych ustaleń policji, kierowca autobusu nie ustąpił pierwszeństwa pociągowi, który zbliżał się do przejazdu. Na szczęście prędkość pociągu była stosunkowo niska, co mogło zapobiec większej liczbie poszkodowanych. Funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji oraz Straż Pożarna z Pruszkowa szybko przybyli na miejsce, gdzie nieprzerwanie prowadzone są działania ratunkowe i zabezpieczające. Jak informują służby, zarówno maszynista pociągu, jak i kierowca autobusu byli trzeźwi.
Pociąg zderzył się z autobusem miejskim. Ucierpiało kilka osób
W wyniku wypadku doszło do poważnych utrudnień w ruchu kolejowym oraz drogowym. Pasażerowie podróżujący Warszawską Koleją Dojazdową (WKD) muszą liczyć się z opóźnieniami, a ruch pociągów na odcinkach Komorów – Warszawa Śródmieście oraz Grodzisk Mazowiecki – Podkowa Leśna odbywa się wahadłowo. Wprowadzono także zastępczą komunikację autobusową na odcinkach Podkowa Leśna – Warszawa Śródmieście.
Warszawska Kolej Dojazdowa poinformowała również o honorowaniu biletów WKD w pociągach Kolei Mazowieckich. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać do godzin przedpołudniowych, jednak służby nie wykluczają ich przedłużenia, w zależności od postępów działań ratunkowych i naprawczych.
Wypadek wywołał frustrację wśród podróżnych, którzy na bieżąco komentują sytuację w mediach społecznościowych. W relacjach internautów przewijały się skargi na brak informacji i chaotyczną organizację zastępczej komunikacji. Część pasażerów zwracała uwagę na opóźnienia oraz brak komunikatów ze strony personelu WKD.
Czytaj również: Szok na dworcu w Lesznie: ewakuacja 800 pasażerów








