
W świecie ultrabiegów górskich, Polak Roman Ficek zapisał się na kartach historii, ustanawiając nowy rekord w zdobywaniu Wielkiej Korony Tatr. Ten niezwykły wyczyn, który obejmuje pokonanie 14 najwyższych szczytów Tatr, zajął mu dokładnie 29 godzin i 45 minut, bijąc dotychczasowy rekord o prawie 8 godzin.
Roman Ficek rozpoczął swoją przygodę w nocy z niedzieli na poniedziałek, dokładnie o godzinie 1:00. To wyzwanie wymagało od niego nie tylko ogromnej wytrzymałości fizycznej, ale również niesamowitej siły mentalnej. Trasa, którą pokonał, prowadziła przez najbardziej wymagające szlaki, na których niejednokrotnie musiał stawić czoła ekstremalnym warunkom.
Człowiek-maszyna! Roman Ficek zdobył Wielką Koronę Tatr i ustanowił nowy rekord
Ficek, który na co dzień jest jednym z czołowych polskich biegaczy ultra, zdobył między innymi takie szczyty jak Kieżmarski (2558 m), Łomnica (2632 m), Durny (2623 m), Baranie Rogi (2526 m), Lodowy (2627 m), Pośrednia Grań (2441 m), Sławkowski (2452 m), Staroleśny (2476 m), Gerlach (2654 m), Kończysta (2538 m), Ganek (2462 m), Wysoka (2560 m), Rysy (2503 m) oraz Krywań (2494 m).
Podczas rozmowy z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24, Ficek przyznał, że podróż przez te szczyty była nie lada wyzwaniem. “Mijałem po drodze w sumie aż trzy schroniska, ale nie było nawet czasu zjeść, tyle co wypiłem kawę, pepsi i sok. Miałem oczywiście ze sobą węglowodany takie do rozpuszczania, czy batony, czy jakieś żele, ale w zasadzie to było wszystko. Takiego normalnego jedzenia to nie jadłem przez 30 godzin w ogóle” – relacjonował biegacz.
Pierwszy poważny kryzys pojawił się, gdy Ficek dotarł do siódmego szczytu. “To tam już miałem taki konkretniejszy zjazd i już takie podchodzenie miałem marne, dusiło mnie. Potem, po 2:00 w nocy czułem się, że mi się chce spać, zaczął mi obraz falować, pojawiały się jakieś tam dziwne omamy” – opowiadał.
Wyczyn Romana Ficka to nie tylko rekord, ale także inspiracja dla wszystkich, którzy pasjonują się górami i ultramaratonami. Pokazał on, że granice ludzkiej wytrzymałości można przesuwać, a determinacja i konsekwencja są kluczem do sukcesu. Jego dokonanie z pewnością zostanie zapamiętane na długo w środowisku biegaczy górskich.
Roman Ficek dołączył do grona nielicznych, którzy zdobyli Wielką Koronę Tatr, a jego rekord będzie trudnym wyzwaniem do pobicia dla przyszłych śmiałków. Dzięki swojej pasji i poświęceniu, stał się ikoną polskiego ultrabiegania i wzorem do naśladowania dla wielu młodych sportowców.
Czytaj więcej: Dramat w Tatrach. Mężczyzna spadł do żlebu








