
Francuski producent samolotów, Airbus, dąży do wprowadzenia innowacyjnych rozwiązań, które mogą zmniejszyć liczbę załogi na pokładzie samolotów pasażerskich. W centrum tych planów znajduje się automatyzacja, która miałaby na celu zredukowanie liczby pilotów z dwóch do jednego. Pomysł ten jednak budzi spore kontrowersje i obawy zarówno wśród pasażerów, jak i samych pilotów.
Europejskie Stowarzyszenie Pilotów Samolotowych (ECA) zdecydowanie sprzeciwia się pomysłom Airbusa. W najnowszej kampanii reklamowej, która od jutra będzie wyświetlana na lotnisku Bruksela-Zaventem w Belgii, piloci z ECA pytają: „Czy czulibyście się bezpiecznie, wiedząc, że w kokpicie przebywa tylko jeden pilot?”. Kampania ta ma na celu uświadomienie podróżującym potencjalnych zagrożeń związanych z automatyzacją i zmniejszeniem liczby członków załogi.
Airbus zastąpi pilotów sztuczną inteligencją? Rewolucja w lotnictwie
Obecne przepisy Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) wymagają, aby na pokładzie samolotu znajdowały się zawsze dwie osoby, z czego przynajmniej jedna musi być wykwalifikowanym pilotem. Te regulacje zostały zaostrzone po tragicznym incydencie z 24 marca 2015 roku, kiedy to podczas lotu 9525 linii Germanwings jeden z pilotów celowo doprowadził do katastrofy, zabijając 144 pasażerów i 6 członków załogi. To dramatyczne wydarzenie pokazało, jak ważne jest, aby w kokpicie znajdowały się dwie osoby, które mogą wzajemnie się kontrolować i wspierać.
Mimo obowiązujących przepisów, Airbus wciąż intensywnie analizuje możliwości automatyzacji, które mogłyby częściowo zastąpić pilotów sztuczną inteligencją. Linie lotnicze i producenci samolotów mają nadzieję, że w przyszłości w kokpicie zamiast dwóch pilotów będzie siedział jeden, wspomagany przez zaawansowane systemy sterowania. Choć obecnie znaczna część lotu odbywa się z pomocą autopilota, to starty, lądowania oraz nadzór nad przebiegiem lotu wciąż wymagają obecności doświadczonych pilotów.
Pomysł zmniejszenia liczby pilotów na pokładzie budzi również mieszane uczucia wśród pasażerów. Wiele osób obawia się, że nadmierna automatyzacja może prowadzić do większego ryzyka błędów, które mogą być trudne do skorygowania bez obecności drugiego pilota. Kampania ECA na lotnisku Bruksela-Zaventem ma na celu nie tylko informowanie, ale i wywołanie dyskusji na temat bezpieczeństwa lotów w kontekście wprowadzenia nowych technologii.
Debata na temat automatyzacji w lotnictwie i redukcji liczby pilotów z pewnością będzie kontynuowana. Plany Airbusa wywołują silne emocje i rodzą pytania o przyszłość bezpieczeństwa w podróżach lotniczych. Czy pasażerowie będą czuli się bezpiecznie, wiedząc, że w kokpicie znajduje się tylko jeden pilot wspomagany przez sztuczną inteligencję? Na odpowiedź na to pytanie przyjdzie nam jeszcze poczekać, jednak jedno jest pewne – kwestia ta nie zniknie szybko z czołówek medialnych i serwisów turystycznych.
Czytaj również: Koniec z piaskiem w ubraniach! Genialny trik Polaków podbija internet








