Planując krótki city-break, każdy detal ma znaczenie – od daty i ceny lotu, po dostępność atrakcji na miejscu. Jednak kluczowym czynnikiem, który często umyka naszej uwadze, jest odległość lotniska od miasta, do którego się wybieramy. Jeśli zależy Ci na czasie, wybór odpowiedniego lotniska może zaważyć na powodzeniu całej podróży. Przedstawiamy listę europejskich portów lotniczych, które, pomimo swoich nazw, znajdują się daleko od miast, które rzekomo obsługują.

Lotnisko Beauvais-Tillé to jeden z najpopularniejszych portów lotniczych w Europie, szczególnie wśród tanich linii lotniczych. Znajduje się jednak aż 84 kilometry na północ od Paryża, co oznacza, że na dotarcie do centrum francuskiej stolicy musisz przeznaczyć sporo czasu i pieniędzy. Koszt transferu to około 30 euro na osobę, co znacząco podnosi całkowity koszt podróży.

Zastanów się dwa razy, zanim kupisz bilet. Zobacz, które europejskie lotniska mogą zrujnować Twój city-break

Jeśli marzysz o weekendzie w Barcelonie, lotnisko Reus może wydawać się atrakcyjną opcją. Niestety, jest ono położone ponad 100 kilometrów od centrum Barcelony. Chociaż loty na to lotnisko mogą być tańsze, dolicz dodatkowe godziny na dojazd, co może skutecznie zepsuć plan na szybki wypad do stolicy Katalonii.

Lotnisko Frankfurt-Hahn, położone aż 124 kilometry od Frankfurtu, to kolejny przykład portu, którego nazwa może być myląca. Co ciekawe, bliżej stąd do Luksemburga niż do samego Frankfurtu. Zmiana nazwy lotniska wynikała z nacisków tanich linii lotniczych, ale warto pamiętać, że decydując się na lot do Frankfurt-Hahn, musimy liczyć się z długim dojazdem.

Planujesz zwiedzanie Oslo? Zastanów się dwa razy przed wyborem lotniska Torp. Położone w odległości dwóch godzin jazdy od centrum stolicy Norwegii, może skutecznie zrujnować plany na szybkie zwiedzanie miasta. Tanie linie często korzystają z tego lotniska, ale zaoszczędzone na bilecie pieniądze mogą szybko zniknąć podczas kosztownego transferu.

Podobnie jak w przypadku Oslo, lotnisko Skavsta, położone około 100 kilometrów od Sztokholmu, to kolejny port, który może zaskoczyć podróżnych długim dojazdem. Jeśli planujesz krótki wypad do Sztokholmu, upewnij się, że lotnisko, na które lądujesz, nie zmusi Cię do spędzenia wielu godzin w podróży do centrum.

Lotnisko Memmingen, które często jest reklamowane jako alternatywa dla Monachium, znajduje się w rzeczywistości 110 kilometrów od tego bawarskiego miasta. Decydując się na przylot na Memmingen, warto uwzględnić dodatkowy czas i koszt na dojazd, które mogą znacząco wpłynąć na jakość Twojego pobytu w Monachium.

Na koniec polski akcent – lotnisko Warszawa-Radom, położone około 100 kilometrów od Warszawy. Choć może to być wygodna opcja dla niektórych podróżnych, odległość od stolicy może zaskoczyć. Na szczęście, dostępne są darmowe busy, które przewożą pasażerów do lotniska Chopina oraz na dworzec Warszawa Centralna, co nieco ułatwia podróż.

Wybierając lotnisko, z którego planujesz podróż, warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę biletu, ale także na lokalizację portu lotniczego. Czasami tanie loty mogą oznaczać dodatkowe koszty i stracony czas na długie dojazdy do miasta. Zawsze warto dokładnie sprawdzić, jak daleko od centrum znajduje się lotnisko, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i cieszyć się udanym city-breakiem.

Czytaj również: Gdzie jechać w podróż poślubną? Te 3 kierunki są hitem 2024