Mazury, malownicza kraina jezior, przeżywają w tym sezonie prawdziwe oblężenie turystów. Jak zauważa giżycki policjant Artur Songin, jeziora są zatłoczone niczym autostrady. Niestety, ten wzmożony ruch niesie ze sobą wiele wyzwań związanych z bezpieczeństwem.

Nad mazurskimi jeziorami często dochodzi do konfliktów między wodniakami. Częste są przypadki kolizji, w których brakuje odpowiedzialności i znajomości przepisów. Artur Songin wspomina niedawne zdarzenie, kiedy to żaglówka zderzyła się z houseboatem. Żeglarze nie byli świadomi swojej winy, co tylko podkreśla problem nieznajomości zasad bezpieczeństwa na wodzie. Niestety, takie przypadki są częste, a większość wodniaków nie zna podstawowych przepisów.

Polacy szaleją na Mazurach. Kolizje, hałas i konflikty na wodzie

Wynajęcie skutera wodnego na Mazurach kosztuje od 1000 do 1500 zł za dobę. Wielu turystów, pod wpływem adrenaliny, zamienia się w wodnych piratów. Skutery o mocy 325 koni mechanicznych mogą rozwijać prędkość do 130 km/h, co często prowadzi do tworzenia fal w miejscach niedozwolonych, takich jak kanały, porty czy okolice plaż.

Hałas to kolejny problem, z którym borykają się zarówno mieszkańcy, jak i turyści. Głośna muzyka puszczana na skuterach i żaglówkach zakłóca spokój nad jeziorami. Paulina Karo, oficer prasowa policji w Mrągowie, podkreśla, że na wodzie często panuje atmosfera niekończącej się imprezy. Choć policja może nakładać mandaty do 500 zł za zakłócanie porządku, skarg jest niewiele, co utrudnia egzekwowanie prawa.

Aby pływać skuterem wodnym, konieczne są uprawnienia sternika motorowodnego. Na Mazurach można je zdobyć na jednodniowych kursach, co budzi obawy o umiejętności uczestników. Prowadzący szkolenia motorowodniaków zauważają, że niektóre osoby przymykają oko na braki w umiejętnościach kursantów, byle tylko zarobić w krótkim sezonie turystycznym.

Na Mazurach łatwo jest wypożyczyć jednostki pływające – niemal z miejsca, bez konieczności wcześniejszej rezerwacji. Taka dostępność sprawia, że na wodę często wypływają osoby bez odpowiedniego przygotowania. Policjant Artur Songin apeluje, aby turyści, którzy nie są pewni swoich umiejętności, korzystali z usług doświadczonych sterników, co zwiększy bezpieczeństwo na wodzie.

Mazury to niezwykle atrakcyjne miejsce, które przyciąga wielu turystów. Jednakże, wraz z napływem odwiedzających, pojawiają się problemy związane z bezpieczeństwem i przestrzeganiem przepisów. Aby wakacje nad jeziorami były udane i bezpieczne, warto pamiętać o obowiązujących zasadach i dbać o kulturę na wodzie.

Czytaj również: Mandaty nad morzem! W takich warunkach robią gofry i smażą ryby. Czy wiesz, co jesz nad morzem?

Źródło: Fakt.pl