Sezon wakacyjny w pełni, a polskie plaże nad Bałtykiem tętnią życiem już od wczesnych godzin porannych. We wtorek rano, pierwsze osoby we Władysławowie miały swoje miejsce na plaży zarezerwowane już o 7:00. Ale czy warto wstać tak wcześnie na urlopie? Zobaczmy, jak wygląda poranek na różnych plażach i co możemy zrobić, aby nasz dzień nad morzem był jak najbardziej udany.

We Władysławowie plażowicze nie marnują czasu. Już o 7:13 na plaży można było dostrzec pierwsze rozstawione parawany tuż przy brzegu morza. Wczesne wstawanie ma swoje zalety – poza zarezerwowaniem najlepszego miejsca, można nacieszyć się spokojem i pustą plażą. We wtorek pogoda była sprzyjająca, z prognozami słonecznego dnia do późnego popołudnia.

Parawany w ruch. Nie uwierzycie, co się dzieje na plaży o 7 rano

Rano w Ostrowie, położonym w gminie Władysławowo, plaża była zupełnie pusta. Z kolei w Sarbinowie, w województwie zachodniopomorskim, o tej samej porze widok był nieco inny. Zamiast parawanów, uwagę przykuwały osoby spacerujące deptakiem oraz poranni biegacze. Około 7:00 wiele osób korzystało z uroków promenady i spokojnych spacerów brzegiem morza.

Parawany nad Bałtykiem to nieodłączny element plażowania. Chronią przed wiatrem i piaskiem, zapewniają prywatność na zatłoczonych plażach. Warto jednak pamiętać, że przesadne budowanie „fortec” z parawanów może stwarzać problemy. Ratownicy często ostrzegają, że mogą one stanowić zagrożenie w sytuacjach awaryjnych, np. gdy ktoś potrzebuje szybkiej pomocy.

Jeśli wczesne wstawanie i walka o miejsce na plaży to dla Ciebie koszmar, warto poszukać szerokich plaż lub zejść nad morze położonych na uboczu. Jedną z najszerszych plaż może poszczycić się Świnoujście. Unikanie najbardziej popularnych miejscowości oraz wybieranie mniej uczęszczanych wejść na plażę może zapewnić spokojniejszy i bardziej komfortowy wypoczynek.

Czytaj również: Zakopane bije rekordy. Turyści z krajów arabskich szturmują zimową stolicę Polski

Źródło: wprost.pl