
Wydarzenia na pokładzie samolotu Ryanair, który miał lecieć z Maroka do Londynu, zmusiły pilota do podjęcia decyzji o awaryjnym lądowaniu. Konflikt między pasażerami wywołał atak paniki u niektórych z nich, co doprowadziło do interwencji policji i zatrzymania dziewięciu osób.
Jak podaje “The Sun”, wszystko zaczęło się jeszcze przed startem. Dwudziestokilkuletni mężczyzna poprosił kobietę z córką o zamianę miejsc, aby mógł siedzieć obok swojej rodziny. Kiedy kobieta odmówiła, mężczyzna zaczął jej grozić.
Panika i chaos na pokładzie Ryanaira. Samolot musiał lądować
Po osiągnięciu wysokości przelotowej, mąż kobiety, która odmówiła zamiany miejsc, zaczął ponownie kłócić się z młodym mężczyzną. Świadkowie relacjonują, że sytuacja szybko się pogorszyła, a inni pasażerowie zaczęli się włączać do kłótni.
– Chcieli się pobić – relacjonował pasażer będący na pokładzie. – Jedna z rodzin była częścią większej grupy, więc zaczęli przyłączać się inni pasażerowie. Wtedy kobieta w rzędzie z tyłu dostała ataku paniki z powodu wszystkiego, co się działo. Krzyczała, a dzieci płakały. To było jak efekt kuli śnieżnej – opowiedział. Jedna osoba musiała otrzymać tlen z powodu paniki.”
Personel pokładowy próbował opanować sytuację, jednak nerwy pasażerów były zbyt napięte. Po 36 minutach lotu załoga zdecydowała o awaryjnym lądowaniu w Marakeszu. Na pokład weszła policja, która zatrzymała dziewięciu agresywnych pasażerów.
Nagranie opublikowane przez “The New York Post” pokazuje, jak pasażerowie zaczynają na siebie krzyczeć, a personel stara się załagodzić sytuację. Film ten obrazuje chaos, jaki zapanował na pokładzie.
Czytaj również: Dramatyczny lot. W samolot trafiła błyskawica








