Dramatyczne wieści dochodzą z Mekki, gdzie podczas corocznej pielgrzymki do świątyni Al-Kaba, znanej jako hadżdż, setki osób (pielgrzymi) straciły życie z powodu skrajnych warunków pogodowych. Temperatury sięgające 51 stopni Celsjusza przyczyniły się do śmierci co najmniej 600 Egipcjan, a łączna liczba ofiar śmiertelnych z różnych krajów muzułmańskich przekroczyła tysiąc osób.

Dramatyczne wydarzenia. Nie żyją pielgrzymi

Informacje te podała stacja ABC News, powołując się na źródła w egipskich służbach bezpieczeństwa. Sytuacja jest na tyle poważna, że prezydent Egiptu Abdel Fattah el-Sisi utworzył specjalny zespół kryzysowy, który ma zbadać okoliczności zgonów i dokładnie policzyć ofiary.

Większość zmarłych należała do grupy “nielegalnych” pielgrzymów, którzy wbrew przepisom nie posiadali zezwoleń na korzystanie z klimatyzowanych namiotów i transportu. Media społecznościowe obiegły drastyczne filmy ukazujące ciała leżące wokół Wielkiego Meczetu w Mekce, co dodatkowo podkreśla skalę tragedii.

Dramatyczne wydarzenia podczas pielgrzymki do Al-Kaby. Rząd Egipt wydał oświadczenie

Rząd Egiptu, we współpracy z władzami Arabii Saudyjskiej, zapewnia, że nadal udziela pomocy medycznej osobom cierpiącym na skutki upałów, takim jak udary słoneczne, udary mózgu oraz zawały serca. Jednocześnie władze egipskie zobowiązały się do identyfikacji wszystkich obywateli swojego kraju, którzy zginęli podczas hadżdżu. Zadanie to jest szczególnie trudne z uwagi na częsty brak dokumentów potwierdzających tożsamość pielgrzymów.

“W tej chwili mamy dużą liczbę pielgrzymów z Egiptu, którzy zmarli lub przebywają w szpitalach, a nie byli zarejestrowani w bazach danych hadżdż. To wymaga dwukrotnie większego wysiłku i dłuższego czasu na poszukiwanie osób zaginionych, identyfikowanie zmarłych i odnajdywanie ich krewnych” – czytamy w oświadczeniu egipskiego rządu.

Hadżdż jest jednym z najważniejszych rytuałów islamu, obowiązkowym dla muzułmanów, którzy na to stać fizycznie i finansowo. Jest to także jedno z największych corocznych zgromadzeń religijnych na świecie. W tym roku w hadżdżu wzięło udział ponad 1,8 miliona pielgrzymów z całego świata muzułmańskiego.

Egipskie władze już zapowiedziały surowe kary dla firm turystycznych, które ułatwiły nielegalnym pielgrzymom podróżowanie do Mekki bez wymaganych zezwoleń. Właściciele tych firm mają się spodziewać długich lat w więzieniu za swoje działania.

Cała sytuacja w Mekce to dramatyczny przypomnienie o konieczności przestrzegania przepisów i norm bezpieczeństwa podczas tak masowych wydarzeń religijnych. Warto pamiętać, że odpowiedzialne planowanie podróży oraz poszanowanie lokalnych regulacji są kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa i komfortu pielgrzymów.

Czytaj więcej: Egipt. Przy plaży zauważyli “niezidentyfikowane stworzenia morskie”. Czy turyści są bezpieczni?