Sezon wakacyjnych urlopów trwa w najlepsze, a wraz z nim wraca temat kontrowersyjnego zachowania turystów w nadmorskich kurortach. Chodzenie w strojach kąpielowych po centrum miasta jest zmorą zarówno w Polsce, jak i za granicą. Podczas gdy jednym takie zachowanie mocno przeszkadza, inni niczym się nie przejmują. Sopot, jeden z najbardziej popularnych kurortów nadmorskich w Polsce, od lat walczy z tym zjawiskiem, a obecnie ruszył z kolejną edycją kampanii „Stop golasom na ulicy”.

Wysokie temperatury i promienie słońca mogą sprawić, że łatwo zapomnieć, iż nadmorskie miasta są miejscem codziennego życia i pracy dla wielu ludzi. Większość mieszkańców w drodze do pracy niekoniecznie chce oglądać osoby spacerujące po deptakach w samych kąpielówkach. Latem takie zjawisko jest niestety bardzo częste, zwłaszcza w popularnych turystycznych miejscowościach.

Kontrowersje w nadmorskich kurortach. Sopot mówi “Stop golasom na ulicy”

Sopot od lat stara się edukować turystów w kwestii odpowiedniego ubioru poza plażą. Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka miasta, mówiła: „Przypominamy podstawowe zasady wakacyjnego savoir-vivre’u”. To szczególnie ważne teraz, kiedy turystów nad morzem jest coraz więcej. Wielu z nich nie ogranicza się do chodzenia w bikini tylko po plaży, ale w samych strojach wchodzi także do restauracji czy sklepów. Takie zachowanie wzbudza oburzenie miejscowych oraz części turystów, którym nie podoba się brak poszanowania dla lokalnej kultury i obyczajów.

Mimo że prawo nie przewiduje mandatu za chodzenie po mieście w kąpielówkach, wielu turystów zdaje się nie przejmować krytyką, kierując się zasadą „jestem na wakacjach, więc mi wolno”. Jednak kampania „Stop golasom na ulicy”, zapoczątkowana w 2018 roku, przynosi pozytywne efekty. Bartłomiej Barski, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej, komentował: „Od samego początku kampania cieszy się dużym zainteresowaniem sopockich przedsiębiorców, którzy chętnie wieszają na witrynach sklepów i restauracji naklejki z hasłem: “Nieubranych klientów nie obsługujemy”. Co ważne, przynosi to oczekiwane efekty, a osób, które poruszają się w przestrzeni miejskiej w niekompletnych strojach, jest coraz mniej”.

Plakaty przypominające o zasadach zachowania w nadmorskim kurorcie pojawiają się na słupach informacyjnych, w klubach, restauracjach, hotelach oraz w spółdzielniach mieszkaniowych i apartamentach. Komunikaty w tej sprawie można znaleźć również na lokalnych stronach facebookowych, co pokazuje, że społeczność lokalna angażuje się w edukowanie turystów.

Czytaj również: Zakaz smażenia ryb w wakacyjnych kwaterach? Polacy zabrali głos