
W czwartek po południu w Monkowej Dolinie, położonej w Tatrach Bielskich na Słowacji, doszło do tragicznego zejścia lawiny błotnej. Według informacji podanych przez Centrum Operacyjne Pogotowia Ratunkowego, w schronisku przebywało wtedy 16 osób. Niestety, akcja ratunkowa potwierdziła, że dwie osoby poniosły śmierć.
Portal noviny.sk informuje, że lawina zeszła około godziny 11:30, niespodziewanie uderzając w schronisko. W akcji ratunkowej uczestniczyły dwie załogi naziemne oraz dwa helikoptery ratownicze, które przetransportowały rannych do szpitala.
Katastrofa w Tatrach. Lawina błotna uderza w schronisko. Są ofiary
Według relacji burmistrza, udzielonej reporterce telewizji JOJ, ofiary to jeden turysta ze Słowacji oraz jeden z Polski. Reszta przebywających w schronisku osób została uwięziona, a ich stan zdrowia jest monitorowany przez służby ratunkowe.
Na obszarze dotkniętym katastrofą ogłoszono stan wyjątkowy. Jak donosi portal spis.korzar.sme.sk, intensywne opady deszczu i gradu, które rozpoczęły się około godziny 11:30, doprowadziły do ogłoszenia trzeciego poziomu zagrożenia powodziowego. Sołtys wsi Zdiar, Bekes, opisuje, że poziom wody gwałtownie wzrósł, tworząc niezwykle niebezpieczne warunki.
Sołtys Bekes wspomina, że intensywność deszczu była bezprecedensowa – poziom wody “dosłownie podniósł się na ich oczach”. Mieszkańcy Zdiaru nigdy wcześniej nie widzieli tak dużego przepływu wody przez swoją miejscowość.
W obliczu tragedii, Tatrzański Park Narodowy wydał ostrzeżenie, zamykając wiele szlaków górskich do odwołania. Turystom zaleca się unikanie górskich wędrówek i przestrzeganie zaleceń służb ratunkowych.
Monkowa Dolina, dotychczas spokojne miejsce wypoczynku, stała się sceną dramatycznych wydarzeń. Służby ratunkowe kontynuują swoją pracę, aby zapewnić bezpieczeństwo i pomoc poszkodowanym.
Czytaj również: Historyczna katedra w płomieniach. Gigantyczny pożar w Rouen








