W ubiegłym roku, Gęś Pipa była bezsprzecznie najpopularniejszym produktem na straganach nadbałtyckich kurortów. Teraz jednak, prawdopodobnie zbliża się do zasłużonej emerytury, gdyż na horyzoncie pojawia się nowy konkurent, który może ją zdetronizować.

Podczas wakacji 2023, Gęś Pipa zawładnęła sercami turystów. Maskotki tej sympatycznej gęsi można było znaleźć niemal na każdym straganie w nadmorskich kurortach. Dostępne były w różnych rozmiarach – od małych, kilkucentymetrowych pluszaków po ogromne, ponad metrowe egzemplarze. Niezależnie od zasobności portfela, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Popularność Gęsi Pipa wykraczała poza sezon wakacyjny; maskotki były obecne na kiermaszach, jarmarkach, a nawet w supermarketach.

Gęś Pipa na emeryturze? Jest nowy król straganów. Turyści szaleją na punkcie nowej maskotki!

Popularność pluszowej gęsi wybuchła dzięki TikTokowi oraz prawdziwemu gąsiorowi o imieniu Pipek. Jego opiekun, pan Kamil, prowadzi kanał “Dekorator Wnętrz Umysłu”, gdzie prezentuje codzienne życie Pipka. Przygody sympatycznego gąsiora śledzą miliony internautów, a jego sława dotarła nawet do telewizji, gdzie gościł w programie “Dzień Dobry TVN”. Inspiracja dla producentów maskotek była więc oczywista, co przełożyło się na ogromny sukces sprzedażowy.

W tym roku sytuacja na straganach zaczyna się zmieniać. Choć pluszowe maskotki wciąż cieszą się popularnością, coraz większe zainteresowanie budzi postać ziemniaka Pou. Jest to maskotka inspirowana mobilną grą, będącą uwspółcześnioną wersją Tamagotchi, popularną w latach 90. Ziemniak Pou, z charakterystyczną smutną miną i wyłupiastymi oczami, zdobywa serca użytkowników TikToka i zaczyna pojawiać się na stoiskach z pamiątkami.

Ziemniak Pou dostępny jest w różnych formach – od małych breloczków do kluczy, kosztujących około 20 zł, po większe maskotki, za które trzeba zapłacić kilkadziesiąt złotych. Jego popularność rośnie z dnia na dzień, a zainteresowanie nim na straganach stale się zwiększa. Czy uda mu się zdobyć tytuł “króla straganów” tego lata? Trudno przewidzieć, gdyż sezon wakacyjny dopiero się rozkręca.

Ostateczne wnioski będzie można wyciągnąć dopiero za kilka tygodni. Jedno jest pewne – stragany nadbałtyckich kurortów pełne są nowości, które czekają na odkrycie przez turystów. Czy Gęś Pipa odejdzie na zasłużoną emeryturę, a Ziemniak Pou zajmie jej miejsce? Czas pokaże.

Czytaj również: Wstyd na całą Polskę. Poszli do restauracji, teraz ich zdjęcia krążą w sieci