Ostatnie wydarzenia na Sycylii z pewnością przyciągnęły uwagę zarówno mieszkańców, jak i turystów. Etna, największy i najaktywniejszy wulkan w Europie, znów dał o sobie znać, wypluwając spektakularne strumienie lawy i chmury popiołu. To niezwykłe zjawisko zostało uwiecznione na licznych zdjęciach i nagraniach, które szybko zalały internet.

Monika Sikorska, dziennikarka WP Turystyka, przebywająca obecnie na Sycylii, opisuje swoje wrażenia: “Jak zobaczyliśmy te wyrzuty lawy, to aż wzdychaliśmy z wrażenia. Nigdy czegoś takiego nie widziałam”. Monika opowiada, że przypadkowo natknęła się na idealny punkt widokowy w Taorminie, skąd miała doskonały widok zarówno na plażę i wyspę Isola Bella, jak i na erupcję Etny. “Patrzyliśmy na to widowisko przez lunetę na tarasie widokowym i było niesamowicie. Później czerwone jęzory lawy widzieliśmy też z samego centrum Taorminy” – relacjonuje Monika.

Alert na Sycylii. Wulkan Etna się obudził

Z powodu intensywnej aktywności wulkanicznej, Departament Ochrony Ludności Sycylii podniósł poziom alarmowy z zielonego na żółty. Decyzja ta została podjęta w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i licznych turystów, którzy obecnie przebywają na wyspie. Lokalne władze zalecają unikanie dotkniętych obszarów oraz ścisłe przestrzeganie wszelkich wydawanych instrukcji.

Mimo zagrożenia, wielu turystów nie może oprzeć się pokusie zobaczenia tego zjawiska z bliska. “Akurat dzisiaj miałam w planie wejście na Etnę, ale teraz nie wiem, czy te plany się ziszczą. Czekam na więcej informacji. Wiem, że ludzie panikują, ale ja się jaram jak ta Etna. Marzę, żeby zobaczyć to z bliska” – dodaje Monika Sikorska.

Etna nie jest jedynym włoskim wulkanem, który ostatnio się uaktywnił. 3 lipca wulkan Stromboli wystrzelił fontannę lawy, powodując zawalenie części krateru, która wpadła do morza. Stromboli, znajdujący się na wyspie o tej samej nazwie, jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. Włochy, według Global Volcanism Program prowadzonego przez Smithsonian Institution, posiadają 14 wulkanów, z czego kilka jest aktywnych.

Erupcje wulkanów, choć groźne, przyciągają wielu turystów, pragnących na własne oczy zobaczyć potęgę natury. Organizowane wycieczki w okolice wulkanów cieszą się dużym zainteresowaniem, a turyści chętnie robią sobie zdjęcia na tle wybuchających wulkanów.

Wszystkim, którzy planują podróż w rejony aktywnych wulkanów, zalecamy śledzenie komunikatów lokalnych władz i stosowanie się do wydawanych zaleceń. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, a odpowiednie przygotowanie pozwoli na bezpieczne podziwianie tych niesamowitych zjawisk natury.

Źródło: Turystyka WP

Czytaj również: Wakacyjny koszmar turystów na Kanarach. Najpopularniejsze plaże zamknięte