
Podróżowanie latem po Europie, podobnie jak w ubiegłym roku, wiąże się z pewnymi wyzwaniami. Przykładem jest sytuacja z lotem Wizz Air z Warszawy do Neapolu, który odbył się 28 czerwca.
Pasażerowie lotu Wizz Air z Lotniska Chopina do Neapolu, w tym Emanuele i Gabriele, dwaj Włosi mieszkający w Polsce, byli zmuszeni do oczekiwania na start, który został opóźniony o dwie godziny. Kolejne opóźnienie o godzinę spotęgowało frustrację podróżnych, którym zaoferowano bony na 22 zł do wydania na lotnisku. Następnie okazało się, że zamiast w Neapolu, samolot wyląduje na lotnisku Rzym Fiumicino, a przewoźnik zapewni transport autokarowy do miejsca docelowego.
Dramat podróżnych. Lot z Warszawy do Neapolu przemienił się w koszmar
Sytuacja na lotnisku była chaotyczna, a pasażerowie byli zdenerwowani brakiem informacji i niejasnościami dotyczącymi dalszego przebiegu podróży. Emanuele i Gabriele relacjonowali: „Przy bramce panował chaos, dzieci najpierw się bawiły, potem płakały, a na końcu wyczerpane spały. Niektórzy pasażerowie nic nie wiedzieli, to my sprawdzaliśmy wiadomości i ich informowaliśmy. O zmianie lotniska docelowego dowiedzieli się od nas. Obsługa nie miała pojęcia a opóźnienie było coraz większe”.
Po dotarciu do Włoch pasażerów czekały trzy autobusy, które miały ich przewieźć do Neapolu. Informacja, że transport jest darmowy, wywołała oburzenie podróżnych. „Ludzi tylko to podburzyło. Bo jak to? Jeszcze mielibyśmy płacić za te niedogodności?” – dopytywał Włoch. Ostatecznie, podróżni dotarli do Neapolu następnego dnia o godzinie 6 rano.
Wizz Air w odpowiedzi na zarzuty pasażerów wydał oświadczenie, w którym tłumaczył, że ostatnie problemy w europejskiej przestrzeni powietrznej były spowodowane przez zjawiska pogodowe, które wpłynęły na zarządzanie slotami na lotniskach. W wyniku tych problemów doszło do poważnych opóźnień i odwołań lotów w całej Europie. „Zdarzenia te osłabiły zdolność organów kontroli ruchu lotniczego i Eurocontrol do zarządzania natężeniem ruchu w całej branży, co doprowadziło do poważnych opóźnień i odwołań w całej europejskiej branży lotniczej” – tłumaczył przewoźnik.
Wizz Air podał, że tylko 26 czerwca w europejskiej przestrzeni powietrznej wystąpiło około 450 tysięcy minut opóźnień, z czego 360 tysięcy wynikało z warunków pogodowych. „Przepraszamy za niedogodności, które dotknęły niektórych naszych pasażerów, ale niestety problem ten jest poza naszą kontrolą. Linia Wizz Air była przygotowana, aby zapewnić pasażerom sprawne loty” – stwierdzono w oświadczeniu.
Opóźnienia i zmiany planów podróży mogą być frustrujące, ale w wielu przypadkach są one spowodowane czynnikami niezależnymi od linii lotniczych. Pasażerowie, jak Emanuele i Gabriele, mają prawo domagać się rekompensaty za niedogodności.
Źródło: Onet
Czytaj również: Kupili wakacje na Majorce. Para straciła 25 tysięcy złotych








