W czwartkowe popołudnie (11 lipca) na popularnym deptaku Krupówki w Zakopanem doszło do nietypowego zdarzenia. Turysta z Kuwejtu, wraz z kolegami, wjechał sportowym Nissanem Skyline pochodzącym z lat 70-tych (model C211) na ulicę wyłączoną z ruchu samochodowego.

Zakopane od kilku sezonów przyciąga turystów z Bliskiego Wschodu, szczególnie z Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jak informuje Elżbieta Wójtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, arabscy turyści chętnie kupują polskie pamiątki i smakują lokalnych potraw w regionalnych restauracjach. Niestety, nie zawsze są zaznajomieni z przepisami obowiązującymi w Polsce lub świadomie je łamią.

Szok w Zakopanem. Mężczyzna wjechał samochodem na Krupówki

W czwartek 11 czerwca około godziny 14:00 mieszkańcy Zakopanego byli świadkami, jak czterech mężczyzn z Kuwejtu poruszało się srebrnym Nissanem Skyline po deptaku Krupówki, używając przy tym klaksonu. Ulica Krupówki, będąca główną arterią pieszą w górskim kurorcie, jest całkowicie wyłączona z ruchu samochodowego. Za naruszenie tego zakazu grozi wysoka grzywna, sięgająca nawet 5000 złotych.

Na miejsce zdarzenia została wezwana policja. Funkcjonariusze zakopiańskiej drogówki szybko zareagowali, zatrzymując kierowcę i nakładając na niego mandat w wysokości 500 złotych. Okazało się, że kierowca nie posiadał prawa jazdy ani zielonej karty, co dodatkowo skomplikowało sytuację. “Policjanci zakopiańskiej drogówki za brak zielonej karty, brak uprawnień do kierowania 24-letniego kierowcę z Kuwejtu zatrzymali. Jego pojazd zostanie niebawem odholowany na policyjny parking. Za popełnione wykroczenia kierowca odpowie przed sądem” – poinformował asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

To nie pierwszy raz, gdy turyści z Bliskiego Wschodu naruszają przepisy w Zakopanem. Dwa lata temu podobne zdarzenie miało miejsce, a jego sprawcą również był kierowca z Kuwejtu. Zakopiańska policja apeluje do wszystkich turystów o przestrzeganie lokalnych przepisów i respektowanie zasad obowiązujących w Polsce.

Incydent na Krupówkach pokazuje, jak ważne jest zrozumienie i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego przez turystów odwiedzających Zakopane. Mimo że miasto przyciąga gości z różnych stron świata, każdy powinien pamiętać o szacunku dla lokalnych regulacji i bezpieczeństwa mieszkańców oraz innych turystów.

Czytaj również: Polacy narzekają, a wysokie ceny nad Bałtykiem mają swoje powody