
Wraz ze wzrostem popularności Doliny Białej Wody, turyści muszą być przygotowani na wysokie koszty parkingu. To malownicze miejsce w Tatrach Słowackich, blisko granicy z Polską, przyciąga coraz więcej odwiedzających, co prowadzi do problemów z dostępnością miejsc parkingowych oraz wzrostem ich cen.
W szczycie sezonu turystycznego wiele miejsc w Polsce i na Słowacji przeżywa prawdziwe oblężenie. „Paragony grozy” nie są już tylko domeną nadmorskich restauracji, ale również codziennością turystów w Tatrach. Zatłoczone parkingi i wysokie ceny to wyzwania, z którymi muszą się zmierzyć wszyscy planujący wędrówki w Dolinie Białej Wody.
Górale oszaleli? Turyści płacą fortunę za parking
Pani Agnieszka, turystka, która wybrała się na wędrówkę po Dolinie Białej Wody, zwróciła uwagę na problem z parkingami. Wybrała niebieski szlak prowadzący z Łysej Polany wzdłuż Białki i Białej Wody, ale znalezienie miejsca parkingowego po polskiej stronie okazało się niemożliwe. Ostatecznie, razem z mężem, przekroczyli granicę słowacką w poszukiwaniu miejsca.
Nawet tam, najbliższy parking był pełen. „Nie wpuszczali, mimo że wynikało z zasłyszenia, że niektóre samochody mają rezerwację wcześniej wykupioną” – mówiła turystka w rozmowie z Wirtualną Polską.
W końcu udało się znaleźć miejsce przed sklepem na Łysej Polanie, po stronie słowackiej, ale cena parkingu zaskoczyła panią Agnieszkę. „Od Pana usłyszałam 120! Do innej osoby Pan powiedział, że musi być taka cena, bo inaczej splajtuje” – relacjonowała turystka. Zaparkowali, mimo że koszt wydawał się zbyt wysoki.
Dodatkowo, przed sklepem znajdowała się informacja, że za parkowanie powyżej 30 minut trzeba zapłacić aż 300 zł. To znacznie więcej niż ceny parkingów w okolicach Morskiego Oka, gdzie miejsce przy Palenicy Białczańskiej można zarezerwować od 36 zł za dzień. Po kliknięciu w system rezerwacji wyświetla się cena 55 zł, przez cały lipiec.
Z uwagi na ograniczoną ilość miejsc parkingowych i wysokie ceny, warto rozważyć alternatywne środki transportu. Członkowie grupy Tatromaniacy sugerują, że dobrą opcją jest przyjechanie na miejsce busem. To nie tylko wygodne, ale i często tańsze rozwiązanie, które pozwala uniknąć stresu związanego z poszukiwaniem parkingu.
Dolina Białej Wody to piękne miejsce, które warto odwiedzić. Jednak turyści muszą być świadomi wyzwań związanych z parkowaniem, zwłaszcza w szczycie sezonu. Warto planować wizytę z wyprzedzeniem i rozważać alternatywne środki transportu, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek związanych z wysokimi cenami parkingów.
Czytaj również: Frytki za 75 złotych?! Szokujące ceny na Zakrzówku








